niedziela, 26 marca 2017

Trampki






Kiedy maleństwo  zaczyna wspinać się, dreptać i wszędzie zaglądać, potrzebuje odpowiedniego obuwia:) Tak jak  przy starszym synku, znów postawiłam na szydełkowe trampki. 



Tym razem jednak z wykonałam je z wełny i tym razem podeszwa jest powleczona farbą antypoślizgową, dostępną w pasmanteriach internetowych. 
Trampki mocno trzymają się nóżek dzięki sznurówkom, nie spadają, nie przesuwają się.  Zniosą wszystko, a maleństwu jest ciepło w stópki.


  

2 komentarze:

  1. Śliczne są te trampki :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne trampeczki,też je lubię robić:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń