sobota, 8 kwietnia 2017

Elegancka kamizelka na roczek



Moje maleństwo ma już roczek! Nawet nie wiem kiedy to zleciało? Przecież tak niedawno przyniosłam go ze szpitala owiniętego w wełniany kokon, małego i bezradnego... a teraz biega, śmieje się i wszędzie go pełno:) 

 

Z okazji roczku Kamilek został wystrojony w kolejne mamusiowe "dzieło", co już chyba staje się u nas tradycją:)



 Kamizelkę wykonałam z włóczki Jeans Yarn Art. Ma ona sporą domieszkę bawełny dzięki czemu nie grzeje tak bardzo jak sam akryl czy wełna.  


Do projektu przymierzałam się długo, przeglądając podobne w internecie. W każdym wzorze coś mi jednak nie pasowało. Stworzyłam wiec własny i maluch zaprezentował się na urodzinowej imprezie elegancko, a co najważniejsze było mu wygodnie w miękkiej, przewiewnej dzianinie:)
 

 

niedziela, 26 marca 2017

Trampki






Kiedy maleństwo  zaczyna wspinać się, dreptać i wszędzie zaglądać, potrzebuje odpowiedniego obuwia:) Tak jak  przy starszym synku, znów postawiłam na szydełkowe trampki. 



Tym razem jednak z wykonałam je z wełny i tym razem podeszwa jest powleczona farbą antypoślizgową, dostępną w pasmanteriach internetowych. 
Trampki mocno trzymają się nóżek dzięki sznurówkom, nie spadają, nie przesuwają się.  Zniosą wszystko, a maleństwu jest ciepło w stópki.


  

środa, 8 marca 2017

Kocyk w kolorze mięty



Kocyk z włóczki Alize Baby Wool będącej mieszanką wełny, bambusa i akrylu. Włóczkę kupiłam z przeznaczeniem na sweter dla mnie, ale gdy pojawiło się maleństwo uznałam, że kocyk będzie odpowiedniejszy.


 Dziergałam go podwójną nitką aby był grubszy, za to wybrałam wzór lekko ażurowy, aby był też przewiewny.  Kocyk na 120x120 cm Zużyłam 500g włóczki, druty 6 mm.


 

wtorek, 21 lutego 2017

Śpioszki i czapeczka z wełny merynosowej



Dziś pokażę Wam coś, co należy do moich ulubionych udziergów.  Są to śpioszki lub inaczej pajacyk, które wykonałam z delikatnej  Baby Merino (DROPS-a). Wełenka jest cienka (na druty 3 mm) i tworzenie z niej wymaga nieco cierpliwości.  Mogę jednak zapewnić, iż trud opłaca się, bo gotowy wyrób prezentuje się bardzo dobrze. 


 Jestem zadowolona z tych śpioszków i nie chodzi tu tylko o wygląd. Przede wszystkim maluch nie poci się w nich, są miękkie, a plamy do nich nie przywierają.
Kamilek nosi je  intensywnie już od 3 miesięcy, najpierw miał zawinięte nogawki, teraz je odwinęłam i myślę że posłużą mu jeszcze jakiś czas, bo nadal są w dobrym stanie.

 
Klasyczna czapeczka z uszkami, którą maleństwo ma na głowie również jest wykonana z merynosowej wełny. Wydziergałam ją szydełkiem z grubej włóczki, którą udało mi się upolować w lumpeksie. Czapeczka służyła nam całą jesień i zimę i pewnie posłuży jeszcze przez marzec.





 Polecam do wydziergania wszystkim dziergającym mamom, babciom i ciociom:) 







piątek, 10 lutego 2017

Stylowe dekoracje do domu

 

 
Jakiś czas temu skusiłam się na turecką włóczkę Everyday BIG. Zamówiłam sobie kilka motków w kolorze naturalnym, z których powstała poszewka na jasiek,  szydełkowy pokrowiec na pufę, oraz stylowa osłonka ma donicę.




Everyday BIG to gruby,gładki akryl, który (wg producenta) się nie mechaci, co okazało się najbardziej prawdą.
 Włóczka jest niedroga, dodatkową zaletą jest łatwość prania oraz trwałość wykonanych z niej produktów. 
 Minusem jest to, iż przędza (składająca się z wielu cienkich nitek)rozwarstwia się podczas pracy. Dzianina jest ciężka, przez co nieco wyciąga się w trakcie używania.





 Jak widać osłonka, wykonana z jednego 100g motka, może też posłużyć za oryginalny wazon.
Polecam tę włóczkę na domowe dekoracje, nadaje się doskonale:)

sobota, 28 stycznia 2017

Kotek- Pokrowiec na tablet


Jakiś czas temu w jednej z sieci komórkowych rozdawali tablety w ramach promocji.  Ich jakość pozostawiała wiele do życzenia, tak wiec dziadek, postanowił sprezentować swój Tomkowi, jako że do gier się nadawał.


Żeby mój niesforny synek nie rozwalił go od razu w drobny mak, wydziergałam naprędce pokrowiec z resztek akrylowych włóczek. Przeważał w nich pomarańcz co zainspirowało mnie do nadania mu kształtów kotka- tygryska:)



Pozdrawiam:)

środa, 18 stycznia 2017

Zielona czapeczka z pomponikami



Mogę śmiało powiedzieć, że do wydziergania tej czapeczki zostałam przymuszona. Wyjścia nie było gdyż Tomek, mój starszy synek zobaczył podobną u kolegi.  Kto z ma dziećmi do czynienia ten wie, jaką mają ogromną siłę przekonywania ;)

Tak więc wybrałam odpowiednią wełnę, tym razem padło na Merino Exclusive (50% wełna, 50% akryl) a Tomek wybrał sobie kolor: piękna zieleń, w której mu bardzo do twarzy.


Do kompletu dorobiłam szalik z motka Red Heart Team Spirit (100% akryl) zalegającego w mojej szafie od ponad dwóch lat. Włóczka ma to do siebie iż układa się w dwukolorowe paski. Mimo iż jest przeznaczona na czapkę, to jako szalik też wygląda nieźle.


I jeszcze na koniec zdjęcie z października, na którym widać, że chłopcy dogadują się jcałkiem dobrze, co bardzo mnie cieszy:)

 
 Pozdrawiam!